Wielki powrót. >> sobota, 16 maja 2009 08:35:15
I znów, po raz enty powracam do tego bloga.
Żal mi go usuwać, bo tu trochę mojego życia..
Teraz częściej będę pisać notki.
komentarze [0]Święto zmarłych. >> niedziela, 2 listopada 2008 09:20:14
Wczoraj musiałam/chciałam jechać na na cmentarze zapalić tego symbolicznego znicza i pomodlić się.
Przed południem nawet ciepło było. Słońce świeciło i w ogóle. Ale po południu zaczął padać deszcz, wiać wiatr i było zimno.
Już ponad rok mojego bloga :). Zobaczymy, czy będę drugi rok :D.
komentarze [0]Znów powracam...? >> czwartek, 30 października 2008 21:16:39
Tak! Tak! Tak... Wiem. Po raz enty powracam do tego bloga. Bardzo się przywiązałam do tego niego i czytając poprzednie notki, myślę, że nie warto go kasować, między innymi przez to, że są tu najbliższe mi wspomnienia...
21 listopada organizowana jest dyskoteka w szkole... Jak zawsze mam zamiar na nią pójść i się dobrze bawić... (jak rok temu ;D).
Dużo też myślałam o sylwestrze. Kompletnie nie wiem jak go spędzić. Nie chcę po raz kolejny spędzać go w domu... Jagoda nie może wyjść, bo mama do niej przyjeżdża... Nie wiem jak będzie z Martyną i resztą.
To się jeszcze okaże... :).
komentarze [0]Smak życia... >> wtorek, 7 października 2008 19:06:58
Cóż... A kto powiedział, że świat jest prosty? *Widzi las rąk* Może tylko Ci, którzy wiedzą jak żyć.
Ja nie wiem... A powinnam. Przecież tyle razy poznałam smak życia... A nadal nie wiem. Nikt nie jest mi w stanie pomóc. Nikt...
Tyle razy dawano mi ostatnią szansę... A ja nie umiałam i nie umiem tego docenić... Tak mnie natura skonstruowała... Taka jestem, taka byłam i taka będę... Wiem, ze nie wszystkim jest to na rękę... Ale przecież nie muszą mnie znać... Nikt im nie karze się ze mną zadawać. Sami chcą... Dlaczego? Nie umiem odpowiedzieć. Może lubią mnie? Może mam coś w sobie, coś co przyciąga ich... Któż to wie.
komentarze [0]:) >> wtorek, 7 października 2008 15:04:05
Ten chory scenariusz...
Życie czasem jest okrutne... Ale podkreślam CZASEM ;]. Nawet dziś było fajnie, za wyjątkiem, że ja, jako jedna z dziewczyn poszłam do teatru na Antygoną... ja i jeszcze do tego 6 chłopaków...
Pogoda du dupy, tak jakoś smutnawo.. A wiecie czemu...? No bo, świnka mojej przyjaciółki zdechła ;(((. Wiem co ona teraz przeżywa. Też przez to przechodziłam... [*]
No to koniec .
komentarze [1]:) >> wtorek, 7 października 2008 14:59:35
komentarze [0]Październik.. >> niedziela, 5 października 2008 10:03:16
No patrzcie... Jak ten czas szybko mija... I choć chciałabym go zatrzymać - nie da się. Cóż...
A co u mnie słychać... Hmm.. W zasadzie nic się nie zmieniło... Może tylko to, że wczoraj byłam u fryzjera :). Podoba mi się ten fryz xDDDD.
A w miłości? Jak nie ma, tak nie ma... Wiecie co wam powiem? ;D Im dłużej jestem sama, ty bardziej podoba mi się takie życie ^^. Wolność, swoboda... Zycie jak w Madrycie :). Ale kurde... nie mam do kogo się wypłakać.. W zasadzie mam, ale to tylko przyjaciółka. To nie to samo co chłopak... I jak tu żyć normalnie?
Ponoć jadę dziś do babci... I się cieszę. Odpocznę od tego zatłoczonego miasta, od tych spalin z samochodu. Będzie się cieszyć wolnością na wsi, ot co ;D.
komentarze [0]... >> sobota, 4 października 2008 09:56:53
Myśli skupione wokół jednej chwili...
Zaczął się drugi miesiąc nauki... Jest super, fajnie i w ogóle.. Tylko chciałabym już Listopad. Może to dziwnie zabrzmi, ale ja nadal czuję mięte..
Chciałabym, chce żeby w Listopadzie było tak samo jak rok temu... Ta sama sceneria... Te same ujęcia.. Ten sam krok.
Wiem, że chcieć można wiele.. A dostać nic. Ale jakbym dostała jeszcze jedną szansę od losu byłabym bardzo wdzięczna.. Naprawdę. Żałuję tylko jednego.. Że musiałam być taka głupia.. I skończyć z tym...
komentarze [0]Kocham zycie..! >> niedziela, 21 września 2008 19:46:52
Kocham Was - słyszycie KOCHAM. Dziękuję, że jesteście ze mną. Nic i nikt nie zniszczy naszej wspaniałej 4. Na zawsze razem. =**
Skalar - Dla mnie Luty, dla Ciebie Maj.
komentarze [0]Cześć >> sobota, 20 września 2008 13:32:53
Jest w ogóle fajnie :). Tak jakoś ^^.
"Muszę wszystko pozmieniać, tak jak czas wszystko zmienia.."
Wczoraj Jagoda wymyśliła, żebyś my były 4 najpiękniejsze, najwspanialsze i najlepsze przyjaciółki... Każda się zgodziła..
Tylko mam wątpliwości.. Jak 2 z nas się pokłócą to wszystko się rozpadnie..
Pożyjemy zobaczymy ;))__
;*
komentarze [0]Stylowy powrót.. :) >> piątek, 19 września 2008 16:27:36
Cześć. Bardzo, bardzo długo nie pisałam żadnych notek. Po prostu zapomniałam o tym blogu i tak czytając sobie archiwum akurat był adres tego bloga. Więc postanowiłam go uaktualnić.
Pamiętacie jak pisałam, że się pokłóciłam z Jagodą? Minął prawie rok i jesteśmy pogodzone. Może to i dobrze. Tylko, że znów ranię bliską mi osobę.. Co mam robić?
Cały czas siedzę i rozmyślam..
Cały czas przypominają mi się stare czasy, które pozostaną w mojej pamięci na zawsze.. I które bardzo dobrze wspominam... Ale..
Zawsze musi być to "ale".
..Wiem jak bardzo mnie zraniła... jak to było jak się z nią pokłóciłam.
Do zobaczenia...
komentarze [0]"Zatęsknić tak jak kiedyś dla ciebie? ..." >> niedziela, 27 lipica 2008 19:01:40
Wiem, na początku pisałam, że ten blog będzie opisywał moje kolejne przeżyte dni. Jednak skoncentrowałam się głównie na mojej starej miłości. Cóż...
Niedawno poczułam uczucie z baraku miłości... Może dlatego, że za długo jestem sama? Może, że dawno nie byłam obdarzana żadnym uczuciem...? Sama nawet tego nie wiem. Wiele znajomych mówi mi, że znalazło swoją połówkę, a ja tego już słuchać nie mogę... Przez co? Na myśl przychodzą mi wspomnienia jak byłam z Przemkiem, Patrykiem, Dawidem... Kiedy to mówili jak bardzo mnie kochają. Wierzyłam im. Bynajmniej chciałam wierzyć.
"Kiedy budziłam się z rana z myślą, że ten dzień będzie pełen emocji, chciałam uściskać świat!"
komentarze [1]Tęsknota... >> sobota, 26 lipica 2008 14:50:19
Tak. Znów zatęskniłam tak jak kiedyś. I wiem, wiem... że on mnie nie kocha...
Kiedyś było inaczej. Ale to tylko moje puste słowa. Jak zwykle. Znienawidzona przez świat. I wszystko przez zwykłe koleżeństwo... Wiesz, na początku było fajnie. Później bosko... A na końcu? Zapragnęłam wolności? I się stało. To było głupie... Bezczelne, chamskie... Ech.. I popadłam w tak zwaną depresje. Płakałam, zamykałam się w pokoju... Wszędzie było ciemno.
Te wspomnienia. Nie powiem, że są głupie. Bo nie są. Nawet je lubię. Czasami? ZAWSZE. Zawsze będę je dobrze wspominać... Ze łzami w oczach. Kiedy tylko zapragnę. Nikt mi ich nie zabierze, ani nie wymaże z pamięci. Są moje. I Przemka. Nasze... Na zawsze.
komentarze [0]Lekcja Religii ... >> sobota, 23 lutego 2008 16:41:08
Hej ;)
Jak dobrze siedzisz... To zamknij oczka i wyobraź sobie taką sytuacje...
"...Idziesz sobie spokojnie parkiem, podziwiasz piękno natury. Stoisz i nagle podchodzi do Ciebie nieznajomy człowiek. Mówi, że za tydzień Twoja bliska osoba umrze. Co być zrobiła? Czy byś płakała? Czy może nie wierzyła w to? A może wyszłabyś z tego parku jak najszybciej?
Jesteś w domu przy bliskiej osobie. Widzisz, że wszystko jest dobrze. Czy powiedziałabyś tej osobie że za tydzień umrze? Czy może cieszyłabyś się z nią ostatnimi chwilami życia? A może płakałabyś, skrywała swój żal i ból? Pozostało jeszcze 3 dni. Nie widzisz żadnej zmiany w jej samopoczuciu. Może zamierzasz jej o tym powiedzieć? Ostatni dzień życia bliskiej Ci osoby. Widzisz, że jest nieźle, nagle osoba słabnie, siada na fotelu. Czy czujesz, że to już koniec? Czy boisz się jak jej będzie w tym "drugim świecie"? W końcu umiera. Jesteś sama w pokoju ze zwłokami bliskiej Ci osoby. Co robisz? Zaczynasz płakać i żałować, że tej osoby już z Tobą nie będzie na Ziemi? Czy po prostu nie uronisz ani jednej łzy i patrzysz na zwłoki? ...
Nagle budzisz się. To wszytko to tylko sen...
komentarze [0]Moje życie, moja sprawa !. >> poniedziałek, 14 stycznia 2008 19:26:45
Hyh .
Ostatnio w moim życiu dużo się pozmieniało. Praktycznie wszystko.
Nie mogę się do tego przyzwyczaić, jakoś tak dziwnie mi z tym. Nie mogę tylko jednej rzeczy zrozumieć... Jak można się w 1 dzień odkochać?! Nie mogę tego zrozumieć? Nie da się... Ja bym tak nie umiała. A mowa jest o moim chłopaku tzn. byłym chłopaku. Wiem, że to i tak przeczyta i będzie miał jakieś wonty o to, ale przykro mi. Mój blog i mogę pisać wszystko co mi się żywnie podoba. Tak więc mówił, że mnie "kocha". A ja byłam taka głupia i wierzyłam w to. Mając nadzieje, że mi tego nie zrobi przez prawie miesiąc chodzenia ze mną. Było tak pięknie, ale to chyba była bajka, która musiała się tak skończyć. No cóż. Zerwał... Tak po prostu. Nie będę ukrywała, że płakałam z tego powodu. Ale zdałam sobie sprawę, że mi się należało. Nie byłam w tym związku szczera. Nie będę o tym pisała, bo nie chce wracać do przeszłości. Powiem tylko tyle. Kiedy byłam z Przemkiem... Przychodził mi na myśl jeden chłopak. Nie ważne kto. To pozostanie moją słodką tajemnicą. A tą całą aferę z Przemkiem chce jak najszybciej wymazać z pamięci. Zapomnieć o nim... Wiem, że mi sie nie uda. Wiem... Ale nie chcę go już znać. Zranił mnie i to był jego błąd. To już koniec!
komentarze [0]
---
|Design by Go¶ka©|
Layout from Bloguj.Net